„Złoty interes” Wójta Gminy Kolbudy

Parę tygodni temu zamieściłem informację o tym jak Andrzej Chruścicki, Wójt Gminy Kolbudy zarządza naszym wspólnym majątkiem. Opisywana przeze mnie sprawa dotyczyła wydzierżawienia skutera wodnego Sea Doo Wake Pro 230 oraz tzw. banana i kanapy do ciągania za skuterem. Ten sprzęt wodny został kupiony w 2018 roku. Sam skuter ze specjalną przyczepą kosztował około 69 tys. zł. Sprzęt ten został wydzierżawiony prywatnej firmie z Gdyni na okres 3 lat. Koszt wynajęcia skutera wodnego w tym roku określono na kwotę 5 tys. zł, zaś za dwa kolejne lata 6 tys. zł. Natomiast koszt wynajęcia banana z kanapą ustalono na kwotę 1 tys. zł za sezon.

Firma, która wydzierżawiła nasz sprzęt wodny wykorzystuje go do prowadzonych przez siebie imprez. Trudno żeby było inaczej, po to go przecież wydzierżawiła. Na początku sierpnia na stronie internetowej tej firmy pojawiła się informacja o tym, że nasz gminy skuter wodny mogą wynająć także osoby prywatne. Zamieszczono warunki jakie musi spełniać osoba wynajmująca oraz cennik. Cennik zamieszczony jest poniżej.

Muszę przyznać, że cennik za wypożyczenia naszego sprzętu dosłownie „zwala z nóg”. Nie ze względu na wysokość stawki za wypożyczenie tylko za jej relację w stosunku do kwoty jaką „zarabia” nasza gmina za dzierżawę tegoż sprzętu. Z podanego cennika wynika, że firma w ciągu 1-2 dni jest w stanie zarobić na opłatę roczną za jego wypożyczenie.

I przyznam się, że czegoś tutaj nie rozumiem. Jeszcze nie tak dawno, bo na początku 2019 roku, wójt Andrzej Chruścicki w rozmowie z red. Ewą Perłowską ma łamach magazynu Gazeta Wieczór Pomorza mówił:

Ewa Perłowska: Moje pytanie może zabrzmieć tendencyjnie i pewnie słyszał je Pan już wiele razy. Dlaczego zdecydował się Pan startować w wyborach samorządowych? Zaznaczę jednak, że odpowiedź – „chciałbym zmieniać i rozwijać swoją małą ojczyznę” – nie będzie dla mnie zadowalająca. Czy czuje Pan skuteczność swojego działania? Czy to napędzało Pana, żeby właśnie takiego wyzwania się podjąć?

Andrzej Chruścicki: Motorem działań każdego samorządowca jest chęć pracy na rzecz lokalnej społeczności, dążenie do wprowadzania zmian, które ułatwiają codzienne funkcjonowanie mieszkańcom.

………..

EP: Pańskie doświadczenie zawodowe jest bardzo bogate. Czy wiedza, jaką wyniósł Pan z pracy w stosunkowo trudnych branżach, jak bezpieczeństwo, zarządzanie i IT, dają Panu większą siłę i możliwości?

….. Studia Master of Business Administration, które ukończyłem, to również obszar zarządzania strategicznego, nie tylko firmami, ale też finansami samorządu terytorialnego. Ta wiedza ekonomiczna jest kluczowa chociażby przy zarządzaniu budżetem gminy.

….Tę wiedzę z zakresu zarządzania koniecznie trzeba mieć, bo trzeba wiedzieć co robić, by gmina nie tonęła w długach, a jednocześnie się rozwijała.

Czy to oznacza, że Gmina Kolbudy robi dobry interes wypożyczając „prawie za darmo” sprzęt wodny, który powinien służyć wszystkim jej mieszkańcom ? Uważam, że nie. Sprzęt ten powinien być wykorzystywany do zajęć/szkoleń prowadzonych dla wszystkich zainteresowanych na zbiorniku wodnym w Kolbudach. Ale, by tak stało trzeba mieć pomysł i ludzi do jego realizacji. Andrzej Chruścicki nie ma ani jednego ani drugiego.

Nie wydaje się mi także, by takiego sposobu zarządzania na niekorzyść naszej gminy nauczono wójta w trakcie jego licznych studiów. Jednak jedno trzeba mu przyznać. Potrafi zarządzać zasobami ludzkimi, w szczególności tymi na wysuniętych placówkach jak np. sekretariat w Urzędzie Gminy w Kolbudach. Ma gust, to fakt.

A co tymczasem słychać na przystani wodnej w Kolbudach ? Nic ciekawego. Cisza, nic się nie dzieje. Sprzęt wodny brudny, pełen wody i cały czas na wodzie. Może nikt z obecnie zarządzających gminą nie wie, że powinno się go wyciągnąć z wody przed zimą. Szczerze mówiąc wcale bym się tym nie zdziwił.

Krzysztof Suchocki
Krzysztof Suchocki
Mieszkaniec Gminy Kolbudy tel.: 505 094 699, e-mail: krzysztof.suchocki@wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *