Wymień piec i dociepl dom w ramach programu „Czyste powietrze” !

Kończy się lato i jest to już ostatni dzwonek, by wymienić stary piec do ogrzewania czy też docieplić dom. Zaraz ktoś powie, że pomysł jest może i dobry ale skąd wziąć na to pieniądze. Środki finansowe jakie Urząd Gminy w Kolbudach przeznaczył na dopłaty w tym roku do wymiany pieców centralnego ogrzewania już się dawno skończyły. W tym roku nasz urząd nie otrzymał niestety wsparcia od Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Gdańsku ponieważ unieważnił on konkurs „Czyste powietrze Pomorza”, z którego otrzymywaliśmy wsparcie.. Gdzie zatem można szukać pomocy ? Otóż okazuje się, że już niedługo bo od 1 września tego roku ma wystartować rządowy program „Czyste powietrze”. W ramach tego programu będzie można ubiegać się o dofinansowanie termomodernizacji budynków i wymiany ogrzewania na gazowe, elektryczne lub węglowe w odpowiednim standardzie.

Na program ten rząd planuje przeznaczyć z budżetu państwa kwotę 103 mld zł, z tego 63,3 mld zł na dotacje, zaś pozostałą kwotę tj. 39,7 mld zł na zwrotne pożyczki.

O dofinansowanie to mogą ubiegać się osoby fizyczne posiadające prawo własności lub będące współwłaścicielami budynku, a także osoby, które uzyskały zgodę na rozpoczęcie budowy jednorodzinnego budynku mieszkalnego.

W ramach tego programu będzie można sfinansować wymianę źródeł ciepła starej generacji opalanych paliwem stałym na: kotły gazowe kondensacyjne, systemy ogrzewania elektrycznego, kotły na paliwo stałe (spełniające wymogi programu), węzły cieplne oraz pompy cieplne, a także prace termomodernizacyjne polegające na: dociepleniu przegród zewnętrznych/wewnętrznych budynku i wymianę/montażu stolarki zewnętrznej.

W ramach tego programu będzie możliwy również zakup i montaż kolektorów słonecznych i mikroinstalacji fotowoltaicznych ale wyłącznie w formie pożyczek zwrotnych.

Dofinansowanie tego programu dotyczy tylko i wyłącznie kosztów kwalifikowanych. Kwota minimalna dofinansowania wynosi 7 tys. zł, zaś maksymalna 53 tys. zł. Kwota dotacji będzie pokrywała 30-90 % kosztów kwalifikowanych inwestycji.

Wysokość dotacji będzie uzależniona od dochodu wnioskodawcy. Zestawienie tych stawek jest podane w poniższej tabeli.

Wnioski będzie można składać od dnia 1 września tego roku w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Gdańsku i Banku Ochrony Środowiska w Gdańsku. Wzory wniosków będą do pobrania na stronach internetowych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

Wraz z wnioskiem o dofinansowanie w ramach programu „Czyste powietrze” trzeba będzie złożyć:

  1. dokumenty potwierdzające prawo własności nieruchomości, jeżeli we wniosku nie podano informacji na temat numeru księgi wieczystej,
  2. kopię zgłoszenia zamiaru wykonania prac budowlanych wraz z oświadczeniem, że właściwy organ architektoniczno-budowlany nie wniósł sprzeciwu lub ostateczną decyzję pozwolenia na budowę, jeśli taka jest potrzebna w przypadku inwestycji,
  3. pozwolenia organu architektoniczno-budowlanego jeśli taka jest potrzebna w przypadku inwestycji,
  4. dokumentację fotograficzną odzwierciedlającą stan obiektu i urządzeń będących przedmiotem przedsięwzięcia na etapie składania wniosku,
  5. branżową dokumentację projektową wykonaną przez uprawnionego projektanta/audyt energetyczny, ekspertyza ornitologiczna lub chiropterogiczna jeśli taka jest potrzebna w przypadku inwestycji,
  6. oświadczenie o dochodach wraz z dokumentami potwierdzającymi ich wysokość.

 

Aby otrzymać wypłatę dofinansowania należy dodatkowo dostarczyć:

  1. protokół częściowego/końcowego odbioru przedsięwzięcia,
  2. dokumenty księgowe potwierdzające zakup materiałów lub usług w ramach przedsięwzięcia, wykaz umów z wykonawcami jeśli takie zostały zawarte,
  3. dokumentację fotograficzną odzwierciedlającą stan obiektu i urządzeń będących przedmiotem przedsięwzięcia,
  4. dokument dokonanego przelewu lub inny dokument poświadczający opłacenie dowodów księgowych (dokument taki dołącza się w przypadku wniosku o wypłatę na rachunek beneficjenta).

Szczegółowe informacje na temat programu można uzyskać na info linii programu Banku Ochrony Środowiska pod nr tel. 22 5 433 433.

Z uwagi na złożoność procedury związanej z pozyskaniem tych środków i prawdopodobną konieczność składania wniosków wyłącznie przez internet ja wraz z członkami Stowarzyszenia Kolbudy 24 oferujemy Państwu swoją pomoc.

Krzysztof Suchocki
Krzysztof Suchocki
Mieszkaniec Gminy Kolbudy tel.: 505 094 699, e-mail: krzysztof.suchocki@wp.pl

6 Komentarze

  1. AM pisze:

    Jest marchewka, a gdzie kij? Patrząc na ilość formalności, potrzebę wkładu własnego, koszty przeglądów i serwisu nowoczesnej instalacji, fakt że w nowoczesnym kotle nie da się palić byle czym (zwłaszcza śmieciami) to żadne pieniądze nie są zachętą. Kopciuch się zwyczajnie opłaca i to nawet w nowym domu. A problem jest spory. Po wieczornym spacerze w sezonie jesiennym czy zimowym nawet pies nie pachnie psem tylko kotłownią. Ja zaczynam tracić cierpliwość…

  2. Krzysztof Suchocki Krzysztof Suchocki pisze:

    Dzień dobry. Nie potrafię powiedzieć czy i gdzie jest jakiś kij. Patrzę na to z trochę innej strony. Naszej gminy nie stać, by wspomóc wszystkie osoby zainteresowane termomodernizacją domu. A tych co roku jest coraz więcej. Co roku przeznaczaliśmy jako gmina kwotę 50 tys. zł na dofinansowanie wymiany pieców co. To niestety nie wystarczało dla wszystkich zainteresowanych. W zawiązku uważam, że rządowy program „Czyste powietrze” kjest szansą dla wszystkich chętnych. Oczywiście jest to okupione dodatkową mordęgą z wypełnianiem wniosku. Ale to jest do przejścia. Jakiś czas temu zadeklarowałem pomoc w ich wypełnianiu. W tym tygodniu pomogę już pierwszej osobie, która chce złożyć taki wniosek. A więc da się. Z drugie strony jakie jest inne wyjście. Nie ma. Inaczej udusimy się w tym smrodzie, smogu i czym tam jeszcze. Pozdrawiam. Krzysztof Suchocki

  3. AM pisze:

    Najwyraźniej muszę pisać prościej. Potrzebny jest PRZYMUS wymiany kopcących kotłów. Bez tego się właśnie udusimy. Ile lat ma trwać ta dobrowolna wymiana? 10 lat? 20? Ma Pan czas tyle czekać? Może lepiej się stad wyprowadzić. Dopłaty nie zachęcą nikogo kto nie chce wymienić kotła a takich jest większość. 4 razy zmienią samochód ale nie kocioł. Niedawno otworzył się nowy skład węgla „polskiego” w Lublewie. Potrafię też wskazać i nowe domy gdzie obok nowoczesnych kotłów z pomieszczeń gospodarczych wystają rury spalinowe od jakiejś kozy czy innego badziewia i wieczorem z tego wali plastikiem. A organy państwa są bezradne (może lepiej napisać nieprzekonane że to coś złego). Oczywiście jako kandydat zabiegający o głosy wyborcze od stosowania jakiegokolwiek przymusu się Pan zwinnie odetnie.
    A kwota 50 tys jest zwyczajnie śmieszna i to żadne wytłumaczenie. Gminę stać na więcej, ile gmina wydała na ścierzeczki pod urzędem i obok za torami? 700 tys tylko jednego roku. A to nie wszystko. Doliczmy jeszcze bordową ścierzkę i inwestycje w stadiony, ławeczki, wakeboarding, kajaczki i motoróweczki. Będą już miliony? No właśnie – czy to zdrowo sport uprawiać w dymie? Czy ktokolwiek w tej gminie zna coś takiego jak priorytety? Co jest ważniejsze? Boisko czy czyste powietrze? Tylko proszę nie mówić że to pieniądze z innej szufladki. Nie kupuję tego…
    Może jestem dziwny ale na moją logikę jakakolwiek aktywność fizyczna w zanieczyszczonym powietrzu jest bez sensu. A dodam że problem zadymienia nie występuje tylko w sezonie grzewczym bo kopciuchy służą też do grzania cwu.

  4. Krzysztof Suchocki Krzysztof Suchocki pisze:

    Widzę, że co bym nie napisał to i tak mi się dostanie. No ale dobrze, niech tam. Jestem za zwiększeniem kwot przeznaczanych z budżetu naszej gminy na wymianę. Tylko co z tego jak obecny wójt ma 9 radnych i oni zawsze głosują tak jak on chce. Skoro obecny wójt nie chce tego zrobić to nikt go do tego nie zmusi. Zaraz mi Pan napiszę, że przecież są inni radni opozycyjni. Tak są. Jest ich 5. Z tego jeden nie był na posiedzeniach rady od 3,5 roku, a dwaj pozostali wychodzą od razu po podpisaniu listy obecności. Im chodzi wyłącznie o diety, o pieniądze, a nie o to, by pomagać innym. Więc z kim tutaj zmieniać gminę ? W tej chwili nie ma z kim. Robię to co aktualnie mogę. Zadeklarowałem pomoc w składaniu zgłoszeń do programu „Czyste powietrze” i to robię. Zgłosiło się parę osób. Pomogę im. Jak dostaję sygnał, że ktoś pali śmieci – plastiki, zgłaszam to do Straży Gminnej. Co mogę jeszcze więcej zrobić jako radny ? Chcę zmienić tę gminę. Dlatego zdecydowałem się kandydować na stanowisko wójta. Nie była to łatwa decyzja. Ale to Państwo decydujecie o tym w jakiej będziemy żyli gminie po 21.10 a nie ja. Ja swoje robię i uważam, że całkiem nieźle. Proszę wziąć także trochę odpowiedzialności za to co się dzieje u nas, a nie tylko narzekać. Pozdrawiam. Krzysztof Suchocki

  5. AM pisze:

    Witam ponownie. No to tym razem nie dostanie się Panu, no może przynajmniej częściowo. Powiem tylko tyle że jeśli się tu czepiam to dlatego że jeśli mam się fatygować do wyborów to jest Pan dla mnie jedyną opcją. Pozostałym panom nie zajmuję nawet czasu – nie ma po co. I zgodzę się że wiele w gminie zrobić się faktycznie nie da. A skąd? No właśnie. I tu nie ma pan racji, nie narzekam. Usiłuję interweniować w sprawach środowiskowych, głównie. Podejmowałem interwencje w RDOS czy GIWK. I jaki morał? Totalne łamanie i ignorowanie prawa. A opozycja czy koalicja to dla szarego obywatela fikcja. Proszę sobie choćby sprawdzić jak głosowane są skargi na wójta w radzie gminy. Władza + urzędnicy są zawsze w koalicji przeciw obywatelowi. Wiadomo, dziś urzędnik pracuje w GIWK, jutro może będzie oferta w UG kolbudy. Lepiej się nie narazić. Władza lokalna jest właściwym organem do spraw środowiskowych. Tylko jak to ma funkcjonować gdy zwyczajnie dla tych ludzi na urzędach ochrona środowiska nie istnieje w ich świadomości a oni sami są z nią na bakier. Widziałem już jak się ukręca sprawy zgłoszone na policję w Kolbudach. Widziałem śmieszne i antydatowane dokumenty. Widziałem pana Henryka H wycinającego nielegalnie drzewa i domagającego się od interweniujących policjantów telefonu do Grombali bo on mu pozwolił. Nikt nie przejmuje się przepisami związanymi z ochroną pośrednią ujęcia wody, rejon zbiornika bielkowskiego w Kolbudach. Inwestycje wokół niego są sprzeczne z tymi przepisami. Bordowa ścieżka wokół błotka była budowana bez pozwoleń z RDOŚ. Wiem że pan Babkiewicz (lub ktoś od niego) zadzwonił do RDOŚ aby się dowiedzieć jak uzyskać pozwolenie ale jak się już dowiedział to podziękował i poleciał z budową nawet bez składania wniosków o takowe. I kto mu co zrobi? Straż gminna tu raczej nie pomoże. Nawet policja nie jest w stanie stwierdzić kto zrzuca regularnie gruz ze skarpy do Raduni przy warsztacie ul. Dworcowa 13 w Kolbudach. Dlaczego? Wystarczy sprawdzić nazwisko właściciela tego warsztatu – a właściwie, jak się ostatnio okazało (czytał Pan na trojmiasto.pl?) złodziejskiej dziupli. Czy rządzą nami przestępcy? Tak się zastanawiam czy to się da zostać wójtem i pozostać „przyzwoitym”? A jeśli nawet to obawiam się że przyzwoity wójt to za mało na ten układ. Najlepsze jest to że ja wiem z pewnością bardzo niewiele – pracuję i prowadzę zajęcia pozaszkolne, mam swoje hobby – nie mam czasu, chciałbym odpocząć a nie się denerwować. Dziwi się Pan że ktoś narzeka? Nie interesuje mnie działanie dla działania tylko efekty.
    Ale, ale! Moje pismo do RDOŚ wylądowało swego czasu w radzie gminy jako skarga na wójta. Zgodnie z tym co pisałem radni solidarnie skargę odrzucili. Jeśli był Pan na tym posiedzieniu to również bronił Pan nielegalnych działań wójta. Mógłby Pan coś na ten temat powiedzieć? Czytał Pan to pismo czy tylko opinie przewodniczącego Rusieckiego?

  6. Krzysztof Suchocki Krzysztof Suchocki pisze:

    Dzień dobry. Nie potrafię w tej chwili powiedzieć jak głosowałem w sprawie Pańskiej skargi. Po prostu tego nie pamiętam. Ale to jest wszystko do sprawdzenia. Po każdym posiedzeniu Rady Gminy Kolbudy publikowałem na FB swoje sposoby głosowania. Nigdy nie robiłem z tego tajemnicy. Zdaję sobie sprawę z tego, że w naszej gminie jest dużo nieprawidłowości i niegodziwości. Jestem przekonany, że można to zmienić. Gdybym tak nie myślał, to nie startowałbym na stanowisko wójta gminy. Mam nadzieję, że przez cztery lata sprawowania funkcji radnego pokazałem Państwu, że można uczciwie, jawnie, skutecznie. Wystarczy tylko chcieć. Ja chcę. Pozdrawiam serdecznie. Krzysztof Suchocki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *