Barszcz Sosnowskiego po raz kolejny

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze do artykułów na temat barszczu Sosnowskiego. Widać, że jest to problem palący (nie tylko dosłownie – na zebraniu w Kolbudach dowiedziałam się, że w ostatnim czasie w naszej gminie były dwa przypadki poparzenia barszczem).
Ostatnie dni, to czas zebrań wiejskich w gminie Kolbudy. Na kilku z nich – w Kolbudach i w Bielkowie była poruszona sprawa właśnie barszczu Sosnowskiego.
Nasi włodarze widzą problem, ale teraz, m. in. Przewodniczący Rady Gminy na zebraniu w Kolbudach, mówią, że przecież jest to problem również w gminach ościennych i jeśli u nas się to zmieni, to znowu „przyjdzie” z wiatrem z innych stron. Trzeba sprawę „załatwiać” w porozumieniu z gminami sąsiadującymi. Zastanawia mnie, dlaczego dopiero teraz? Przecież sprawa barszczu jest problemem od wielu lat…
Na zebraniu w Bielkowie, również padł argument gmin ościennych, natomiast pojawiła się sprawa właścicielki terenów, na których rośnie ta niebezpieczna roślina. Zgodnie z tym, co powiedzieli nasi włodarze, właścicielka gruntów nie stawia się na wezwania gminy i na nie wcale nie reaguje – mieszka poza terenem naszej gminy. Podobno został wyznaczony termin, według słów Pana Wójta, na interwencję tej pani w sprawie barszczu, a po tym terminie, jeśli nic się nie zmieni, gmina ma podać sprawę do sądu. Niestety, nie padła odpowiedź na pytanie – jaki to termin.
Według naszych włodarzy ludzie po prostu nie powinni chodzić w okolicy działek, gdzie rośnie ta roślina – tu muszę im przyznać rację. Ale proszę mi powiedzieć, jak przejść ulicą Cedrową w Bielkowie do własnego domu, gdy ulica ta leży bezpośrednio przy działce, na której rośnie barszcz, a jak wiemy – nawet pyłki przy wysokiej temperaturze powietrza są szkodliwe…
Liczę na to, że mimo obietnic i mimo tego, że kadencja Pana Wójta zbliża się ku końcowi, to zarówno on, jak i jego następca, nie zostawią tematu bez rozwiązania.
O dalszym, przebiegu sprawy będę informowała Państwa na bieżąco.

Autorka tekstu: Magda Dudzińska-Florczyk, Bąkowo.

Krzysztof Suchocki
Krzysztof Suchocki
Mieszkaniec Gminy Kolbudy tel.: 505 094 699, e-mail: krzysztof.suchocki@wp.pl

1 Komentarz

  1. AM pisze:

    Za to nadgorliwością w walce z barszczem wykazano się nad jeziorem za stadionem – w ruch poszły opryskiwacze napełnione mieszaniną na bazie roundup’u Wypalili tak ziemie że chyba do dzisiaj nic tam nie rośnie.
    Problem w tym że jest to strefa ochrony ujęcia wody a chemia nie jest jedyną metodą na zwalczanie barszczu. Ale o tym trzeba wiedzieć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *