Spotkanie autorskie Dariusza Dolatowskiego „Kolbudy. Zarys Dziejów Gminy do 1939 roku”

W sobotnie popołudnie miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu z autorem publikacji pt. „Kolbudy Zarys Dziejów Gminy do 1939 roku” Panem Dariuszem Dolatowskim, które odbyło się w sali koncertowej Urzędu Gminy.

Na spotkanie autorskie przybyła liczna grupa mieszkańców Kolbud. Spore zainteresowanie historią tego regionu wynika z faktu, że prawie wszyscy mieszkańcy gminy są napływowi. Po drugiej wojnie światowej ostała się tu niewielka grupa Kaszubów, którzy zamieszkiwali okolice Wolnego Miasta Gdańska.

Nieprzypadkowe też jest zainteresowanie historią tego regionu – pochodzącego z Kartuz autora. Okres swojej młodości spędził w Pruszczu Gdańskim, gdzie uczył się zootechniki i ogrodnictwa oraz pracował min. w Urzędzie Gminy.  Mimo przeprowadzki do Suwałk, gdzie mieszka od wielu lat, realizuje swoją pasje historyka – publikując w tutejszej lokalnej prasie oraz wydając kolejne kroniki wsi żuławskich, powiatu gdańskiego i kartuskiego. Z wykształcenia teolog; ukończył liczne studia podyplomowe m.in. z historii, bibliotekoznawstwa i informacji naukowej. Zawodowo bibliotekarz i nauczyciel.

Jak zapewne Państwo zauważyli, dzieje naszego regionu nie doczekały się swojej monografii. Dostępnych opracowań o różnej wartości i przydatności na ten temat też jest niewiele. Publikacja Dariusza Dolatowskiego jest pierwszą próbą tego rodzaju – prezentującą dzieje gminy Kolbudy od czasów najdawniejszych aż do roku 1939.

Jak przyznaje autor przygotowanie tej publikacji nie było proste z uwagi na brak w archiwach materiałów źródłowych. Burzliwe dzieje Pomorza oraz ledwie 300 letni okres, kiedy kolbudzki region był częścią Królestwa Polskiego nie sprzyjał zachowaniu materialnych źródeł historycznych.

Nasza historiografia nacechowana jest tendencjami narodowymi, a tak się złożyło, że region kolbudzki był ściśle związany przez wieki z multikulturowym Gdańskiem. Dlatego też większość źródeł, na których opiera się autor – to XIX i XX wieczne niemieckojęzyczne archiwalia zachowane w archiwach państwowych czy diecezjalnych. Ostania wojna jest cezurą, która oddziela tak naprawdę dwa światy – ten miniony i współczesny, dla których jedynie kraina geograficzna stanowi pewną i jedyną wspólnotową płaszczyznę. Nieprzypadkowo zatem autor kończy swoją opowieść o tym regionie w roku 1939.

Podczas spotkania odniósł się do tego faktu mówiąc, że podejście do opracowania najnowszego okresu historii obejmującej okres tuż przed, wojny i powojenny byłoby zbyt ryzykowne, ponieważ dzieje te wymagały by szerokich badań a poza tym mogłyby rodzić społeczne kontrowersje.

Autor opowiadając o historii poszczególnych miejscowości w naszej gminie nie omieszkał wspomnieć o kilku ciekawych wydarzeniach które działy się tu w okresie przedwojennym w lokalnych społecznościach. W książce można też znaleźć informacje o aktywności tutejszej polonii. Oprócz solidnie opracowanych zmian administracyjnych religijnych, gospodarczych i społecznych na przestrzeni wieków, zabrakło mi w niej postaci, które odcisnęły swoje piętno na dziejach tych ziem, na jej kulturze.

W tym kontekście autor pisze o przemianach religijnych i majątkowych głównie w ostatnich dwóch wiekach. Pojawiają się nazwiska zamożnych i zasłużonych właścicieli, ale chciałoby się o nich wiedzieć trochę więcej. Trudno mieć o to pretensje do autora, ponieważ nie jest możliwym w jednej publikacji aż tak szeroko potraktować temat. Niewykluczone, że jego praca będzie inspiracją dla innych badaczy historii naszego regionu.

Niemniej jednak, książka ta jest ciekawym kompendium wiedzy o regionie i powinna stanowić lekturę każdego mieszkańca gminy i nie tylko.

Podczas pytań do autora, radny Wiesław Rusiecki zapytał – jakie widzi możliwości wykorzystania walorów historycznych o których traktuje książka do promocji Gminy w nowo opracowywanej strategii.

W opinii autora niewątpliwie władze gminy powinny jak najbardziej z takiej okazji skorzystać i ustawić chociażby tablice informacyjne przy nielicznych zachowanych zabytkach na jej terenie.

Wyręczę tu autora, bo to nie jego rola i dodam, że już w styczniu 2009 roku została sporządzona gminna ewidencja zabytków obejmująca 220 pozycji. W tym kontekście chciałbym też przypomnieć Radnemu i obecnemu na spotkaniu Wójtowi, że opracowane w 2015 r na rzecz Gminy – Studium Uwarunkowań I Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Kolbudy (http://www.kolbudy.pl/gospodarka/planowanie-przestrzenne/183-studium-uwarunkowan-i-kierunkow-zagospodarowania-przestrzennego)

(Rozdz 5.) zawiera opis stanu środowiska kulturowego oraz program ochrony nad zabytkami na lata 2010 -2014. Podobno w ubiegłym roku gmina przystąpiła do jego aktualizacji?

Chciało by się zapytać urzędującego już piątą kadencję radnego, jakie w tej materii zadania zostały zrealizowane i jakie radni mają w tym przedmiocie plany. O ile dobrze pamiętam, wymieniono ostatnio jedynie dach na stojącym od wielu lat bezczynnie budynku młyna w Kolbudach. Błysnąć na spotkaniu, ogrzać się w blasku autora, zrobić parę fotek i puścić na fejsa to trochę mało, ale nie o tym rzecz.

Gorąco polecamy książkę Dariusza Dolatowskiego „Kolbudy. Zarys Dziejów Gminy do 1939 roku” Można ją nabyć w internetowej księgarni https://czec.pl

oraz w Gdańskiej Księgarni Naukowej (dawniej Ossolineum): Gdańsk, ul. Łagiewniki 56.

https://www.facebook.com/pg/Gdańska-Księgarnia-Naukowa-555369604495063/about/?ref=page_internal

 

Historia gminy Kolbudy była inspiracją dla Zdzisława Kaczmarka, którego prace można oglądać w filii Gminnej Biblioteki Publicznej w Pręgowie w najbliższy poniedziałek 16.12.2019 r. w godz. 11.30 – 19.00.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *