Dieta roślinna – czy to możliwe ?

Prawdopodobnie wiele razy słyszeli Państwo o diecie roślinnej, o wegetarianach czy weganach, czyli osobach, które z różnych względów żywią się w ten sposób, że wykluczają mięso, nabiał i wszelkie produkty odzwierzęce.

Opinia, że mięso jest najważniejsze w diecie, że z niego czerpiemy siłę, z jakiegoś powodu ciągle tkwi w naszych głowach. Przeczy temu nawet tradycyjna piramida żywieniowa, która za podstawowy pokarm uznaje warzywa, owoce oraz produkty zbożowe. W następnej kolejności jest nabiał, a mięso na samym końcu. Mało osób natomiast wie, że wszelkie warzywa strączkowe, jak : fasolka, cieciorka, soczewica, bób, groch i soja mogą doskonale zastąpić mięso.

Czym zatem żywią się wegetarianie i weganie? Żywią się:

-pełnymi ziarnami zbóż,

-roślinami strączkowymi,

-warzywami,

-owocami,

-orzechami i pestkami.

Tak i to jest wszystko. Ziarna zbóż ,orzechy i różnorodne pestki zapewniają pełen zestaw witamin z grupy B, o których w powszechnej opinii mówi się, że brakuje ich w „wege” diecie. Natomiast, gdy dodamy rośliny strączkowe mamy pełen zestaw potrzebnych aminokwasów. Warzywa są źródłem witamin, minerałów i o tym nie trzeba chyba nikomu przypominać. Zaopatrują one również nasze ciała w popularne antyoksydanty. Owoce-podobnie, ale są też źródłem energii, a cukry proste w nich zawarte są spalane dużo szybciej. W orzechach i ziarnach mamy ukryte dobre tłuszcze, ale to nie wszystko. Są one także skarbnicą minerałów jak żelazo, cynk, miedź i wiele innych.

Niestety prawdą jest, że ten sposób odżywiania wymaga wiedzy i różnorodności składników. Ale czy nasze zdrowie, nie jest na tyle ważne, by podarować mu trochę czasu na edukację i trochę dobrych produktów ? Mówi się, że jesteśmy tym co jemy. I to proszę Państwa widać po skórze , sylwetce oraz niestety czuć po zapachu.

Oczywiście nikomu nie polecam rzucenia nagle mięsa i nabiału i przejście na dietę roślinną. Taki sposób postępowania może przyczynić się do nagłego gorszego samopoczucia, które można odczytać jako braki w pożywieniu. Prawda jest jednak inna, nasze ciała zaczynają nagle się oczyszczać, wyrzucać toksyny. Czasem proces jest tak gwałtowny, że czujemy się słabsi-przez pierwszy tydzień do miesiąca. W innych przypadkach możemy mieć problemy z cerą, ze stawami, czasem nawet serce zaczyna pracować inaczej, mogą pojawić się wzdęcia czy biegunki…a najważniejsze…możemy po prostu czuć się głodni. Nie można też przejść na dietę roślinną i odżywiać się tak jak dotychczas, eliminując tylko mięso i nabiał, zastępując kotleta schabowego kotletem sojowym. W ten sposób możemy doprowadzić do niedoborów w naszym organizmie. Stąd mówi się, że dieta roślinna jest stylem życia, a nie dietą . Nie polega na odmawianiu sobie jedzenia, a na „docenianiu”, rozsmakowywaniu się w czystych i naturalnych produktach.

W medycynie chińskiej, która oparta jest na 5 tys. lat obserwacji człowieka w symbiozie z naturą mówi się, że żeby ciało było zdrowe, należy dziennie spożyć około dwadzieścia różnych składników. Nie chodzi oczywiście o wielkie ilości-tylko o garść świeżych lub suszonych różnych owoców, po kilka różnych orzechów, po kilka plasterków różnych warzyw, a nawet herbaty ziołowe czy kompoty uznaje się za zasilające nasze ciało.

Dlatego, na początek zachęcam wszystkich do przyjrzenia się swoim talerzom, choćby przez tydzień. Doskonałym sposobem jest zanotowanie sobie tego co zjadło się przez cały dzień, wpisując nie tylko posiłki, ale również przekąski, jak napoje, czekoladki czy owoce ale uwaga – również napoje. Zapewne zdziwią się Państwo, że również napoje ? Tak w tradycyjnej medycynie napoje traktowane są jak posiłki – mają one swoje wartości odżywcze, jak i kaloryczność. Notatki można zrobić wieczorem, ale lepiej przy lub po posiłkach, bo to niestety łatwo ucieka nam z głowy.

Warto wykonać taki eksperyment choćby przez tydzień, żeby zaobserwować, co tak naprawdę jemy i czy to służy naszemu zdrowiu. Analiza takiego „jadłospisu” spowoduje, że bardzo szybko zauważymy błędy. Łatwiej będzie je wyeliminować i wprowadzić zmiany. A co za tym idzie uniknąć wielu chorób w przyszłości, które wywodzą się ze złej diety. Nie jest to tylko otyłość, ale wiele chorób układu krążenia, nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, zawały, cukrzyca, osteoporoza a kończąc na różnych odmianach raka.

Szacuje się, że prowadząc zdrową dietę można uniknąć około 80 rodzajów różnych chorób, związanych z  tym czym się żywimy.

Reasumując. Zachęcam Państwa na początek do przyjrzenia się temu, co jemy przez tydzień, a następnie do odmówienia sobie 2-3 posiłków mięsnych w tygodniu i zastąpienia ich miską owoców, czy warzyw, które teraz w sezonie są świeże oraz najtańsze. Przysłużą się one nie tylko Waszemu zdrowiu, ale i ekosystemowi w bardzo szerokim znaczeniu.

Temat diety roślinnej jest tak obszerny, że mogłabym pisać jeszcze przez kilkanaście dni, niemniej wydaje się mi, że na początek udało się poruszyć kilka kluczowych kwestii. Postaram się regularnie dzielić z Państwem moją wiedzą, którą zdobyłam przez ponad 25 lat takiego stylu życia.

Bardzo chętnie nawiążę kontakt z osobami, które są zainteresowane tą tematyką. Zachęcam do pytań  oraz zmiany stylu życia.

 

 Autorka tekstu: Izabela Lewandowska, Czapielsk.

Krzysztof Suchocki
Krzysztof Suchocki
Mieszkaniec Gminy Kolbudy tel.: 505 094 699, e-mail: krzysztof.suchocki@wp.pl

1 Komentarz

  1. Mościńska Beata pisze:

    bardzo ciekawy artykuł .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *